Niebo do wynajęcia... lecz deszcz rozmył litery i już nie wiem ...


Najbardziej opłacalna byłaby hodowla pieczarek hehe no warunki sa dobre, bo wilgotno i ciemno :mrgreen:


:jupi: ale to już coś.Dobre i to na poczatek no juz cos, ale jeszcze nie to :-(


po wczorajszym gmeraniu gina nie dzieje sie nic no to tak jak po moim masazu szyjkji, tez byla cisza :-/


Ewcia urodzisz na dniach a zresztą jakby nie było to na święta będziesz z Dzidzią w domu. no to jedyny plus :-D tylko ze m pracuje w wigilie :-x

ale moze urodzisz przed i uda sie wrocic do domu na swieta :lol:

[ Dodano: Czw Gru 10, 2009 09:50 ]
Ina, no to super, ze wszystko ok, teraz tylko czekac na maluszka :-D

st_x, lejesz miód na moje serce :wink: bo jestem w przededniu stawiania murów. Też myślę, że w gruntach stale podmokłych wszelkie mazidła są wypłukiwane prędzej (dysperbit) czy później (te droższe, chcę izobud WM, ale może to jednak wyrzucanie :-? kasy) i podstawa to izolacja pozioma. Moje fundamenty, chociaż wysokie (ława i 9 bloczków) do połowy stoją w wodzie gruntowej (od października do kwietnia). Zastanawiam się jak ją rozegrać. Majster chce zrobić tak:
Równo z 9 bloczkiem, tak jak jest poziom teraz, leje chudziaka. Potem na bloczki pierwsza izolacja pozioma (wybór - folia czy papa - pozostawił mi) Kupiłem więc rolki folii szer. 0,4 m. Nie wiem czy dobrze, bo przeważa papa w postach. Potem dokłada jeden bloczek i na niego znowu izolacja. W tym powstałym przez dodanie bloczka "korycie" ma być styropian, wszystkie rurki i wylewka. Ja jako laik nie potrafię ocenić czy to będzie dobrze. Cieszy mnie tylko hasło "podwójna izolacja" .Czytałem gdzieś że trzeba pamiętać żeby na zewnątrz dać niżej styro do ocieplenia ścian żeby nie kończył się na suporeksie, ale zachodził na ten dodany bloczek (mostek term.). No i ponoć jakieś problemy z poziomami podłogi przy kładzeniu rurek. Troche zamotałem ale sam dokładnie nie wiem jak on to rozegra. Poza tym wszędzie kładzie się na chudziak papę, a tu nagle będzie z bloczków wystawała folia... Czy musze w takim wypadku dawać folię zamiast papy na chudziak żeby połączyć obie izolacje? Im więcej czytam tym jestem głupszy. Chcę być świadomy tego momentu, bo jak mi to spiepszą będę miał hodowlę pieczarek w kątach domu. Proszę o rady, plis

Kroyena, jak tam Twoje OWZT ? :-) Dalej jesteś optymistą w kwestii 2 m-cy ? Bo ja u siebie powolutku tracę parę. myślałem o Twoim dachu dwuspadowym i "mokrym stryszku" - liczyłeś o ile dach dwuspadowy zmieni kubaturę domu i co będziesz musiał zmienić w układzie ogrzewania ? A :mokry stryszek" może się nie sprawdzić bo żeby to dobrze działało musiałbyćś w nim mieć dość spory przepływ powietrza czyli rozszczelnić to pomieszczenie. To powoduje ucieczkę ciepła i wzrost kosztów ogrzewania. A jeśli nie będzie powietrza to wszystko "mokre" doprowadzi do poważnego wzrostu wilgotności powietrza i .... nie daj P.B. zalążków hodowli grzybków i to na pewno nie pieczarek :-). Ja jeszcze nie kupiłem projektu bo nie mam pewności co do OWZT - a Ty pewnie już kupiłeś i go masz przed oczami - mam nadzieję, że Twoja koncepcja jest na tyle dopracowana, że wszystko co napisałem jest błędne ale ... wolałem napisać :-) I pewnie jeszcze napiszę jak coś .... wymyślę :-).
PS. Nie masz przypadkiem skanu newralgivcznych części domu coby je na priva przesłać ? Pozdrawiam i zazxdroszczę Ci, że w wielkopolsce nie wydobywają węgla i chałupa Ci się nie będzie przechylać :-). Ale podobno u Was kopią pyry - ale to chyba nie szkodzi :-)). Pozdrawiam.

Francuz, co to jest oddychające ocieplenie??
bo:
a)jeśli oddychac ma sciana, czyli ma przez nią zachodzić skuteczna wymiana gazów, to niepotrzbna jest wentylacja a ogrzanie domu w zasadzie nie jest możliwe.
b)jesli zaś oddychać ma wełna bez foli, to gratuluję powodzenia w hodowli pieczarek:D

Co do kosztów: porządne wykonany dom z drewna, z pełnego bala zawsze będzie droższy od domu murowanego (jesli pominiemy jacuzzi i płytę indukcyjną). Droższy jest materiał(jakość!!!!), wiecej trzeba robocizny, itp, itp. Przy współczesnych technologiach to już tylko problem Twojego widzimisię.

Dobrym pomysłem jest odwiedzenie kogoś z domem z bala - musi to być jednak bal pełny a nie "bajer" w postacie bal ocieplanego. Jak już wielokrotnie pisałem, albo masz wtedy bardzo drogą elewację albo bardzo drogą boazerię.
Pozdrawiam
Paweł Adamski

Jestem w przededniu stawiania murów.
Im więcej czytam o stanie zero, izolacjach, papie/folii, chudziaku, tym mam większego kręćka. Chcę być świadomy tego momentu budowy, bo jak mi to spiepszą izolacje, będę miał hodowlę pieczarek w kątach domu.
Myślę, że w gruntach stale podmokłych wszelkie mazidła są wypłukiwane prędzej (dysperbit) czy później (te droższe). Może to jednak wyrzucanie kasy) i podstawa to izolacja pozioma. Moje fundamenty, chociaż wysokie (ława i 9 bloczków) do połowy stoją w wodzie gruntowej (od października do kwietnia). Zastanawiam się jak ją rozegrać. Majster chce zrobić tak:
Równo z 9 bloczkiem, tak jak jest poziom teraz, leje chudziaka. Potem na bloczki pierwsza izolacja pozioma (wybór - folia czy papa - pozostawił mi) Kupiłem więc rolki folii szer. 0,4 m. Nie wiem czy dobrze, bo przeważa papa w postach. Potem dokłada jeden bloczek i na niego znowu izolacja. W tym powstałym przez dodanie bloczka "korycie" ma być styropian, wszystkie rurki i wylewka. Ja jako laik nie potrafię ocenić czy to będzie dobrze. Cieszy mnie tylko hasło "podwójna izolacja" .Czytałem gdzieś że trzeba pamiętać żeby na zewnątrz dać niżej styro do ocieplenia ścian żeby nie kończył się na suporeksie, ale zachodził na ten dodany bloczek (mostek term.). No i ponoć jakieś problemy z poziomami podłogi przy kładzeniu rurek. Troche zamotałem ale sam dokładnie nie wiem jak on to rozegra. Poza tym wszędzie kładzie się na chudziak papę, a tu nagle będzie z bloczków wystawała folia... Czy musze w takim wypadku dawać folię zamiast papy na chudziak żeby połączyć obie izolacje? Chętnie wstawiłbym rysuneczki ale nie jestem w domu cry: Proszę o rady, plis :