Niebo do wynajęcia... lecz deszcz rozmył litery i już nie wiem ...

Wedluk chyba ci się zwierzęta pomyliły.

Miało być takie :lol:






http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d4/Ciconia_ciconia_(aka).jpg



Tylko uwaga panowie bo te ptaki odlatują na zimę więc przywiązujcie swoje wynalazki do słupów :P


jesienna mgła
mleczną drogą do domu
parkowe widma

lub

jesienna mgła
mleczną drogą do domu
tylko te widma !



skoro w l1 jesienna mgła
jako warunek l2 mleczną drogą do domu
to chyba o ptakach jest
tych co na zimę odlatują

/...tak sobie myślę.../

pozdrowienia
I

Jesień. Lubię złotą, liście, babie lato, odlatujące ptaki i takie tam. Ale bardziej szarą, wietrzną i deszczową.


To chyba wtedy czytam najwięcej książek, oglądam filmów

Ja także. Mam ochotę cały dzień siedzieć w fotelu i czytać albo wygrzebać z szuflady jeszcze nie obejrzane filmy. Druga w kolejności jest zima.Chociaż jak wszyscy narzekam na świąteczne reklamy i wystawy w sklepach już do listopada, a nawet połowy października, tak na prawdę lubię ten nastrój. Wtedy czuję, że w końcu odpocznę od szkoły i spędzę trochę czasu z rodziną, ale przede wszystkim sama ;D Później wiosna. Ptaszki śpiewają, coraz bliżej wakacje i ogólnie git majonez. Za latem nie przepadam, jak jest zimne i deszczowe, może być, ale upałów nie znoszę.

" />Rudziki teraz są bardzo nieliczne, bo to są ptaki odlatujące na zimę, a tylko najodważniejsze i lubiące ryzyko zimują u nas. Ten drugi ptak nie przypomina żadnego naszego gatunku, widocznie to gość z Północy Kos jest tej samej sylwetki, ale nie ma czerwonego podgardla Ale się podszkolimy z ornitologii



Ciepła zima sprzyja zwierzętom
Dorota Picho2007-01-10, ostatnia aktualizacja 2007-01-10 21:52

Aż 14 st. C odnotowano w środę na Śląsku między godz. 13 a 14. Rekordu jednak nie było, bo ten padł 31 stycznia 1971 r. i wynosił 14,7 st.

Taka pogoda odpowiada zwierzętom z chorzowskiego zoo. Są mniej ospałe i zażywają ruchu na wybiegach. - Jesienny sezon przedłużył się nam o cztery miesiące. Jeśli w końcu przyjdzie zima, to tylko luty i marzec zwierzęta spędzą w schronach - mówi Jan Piotr Liszka, dyrektor Śląskiego Ogrodu Zoologicznego.

Spacerują nie tylko antylopy i nosorożce, ale także żyrafy, których zwykle o tej porze roku nie wypuszcza się, aby na oblodzonym terenie nie połamały nóg. - Bardo dobre było dla nas gorące lato i jeśli taka aura się przedłuży, to w ogrodzie będzie więcej narodzin, a zwierzęta będą miały lepszą kondycję - dodaje Liszka.

Również ptaki zachowują się stosownie do pogody. Przedwczesnych przylotów jeszcze nie stwierdzono, ale w kraju pozostały niektóre gatunki, które wraz z nadejściem mrozów odlatują na zachód Europy. - Spotkaliśmy pojedyncze żurawie, ale również stada gęsi zbożowych i białoczelnych. U niektórych ptaków można już zaobserwować zachowania godowe. Już teraz słychać choćby kosy, które intensywnie śpiewać zaczynają zwykle w lutym czy marcu - mówi Krzysztof Henel, ornitolog z Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego.

Zdaniem meteorologów w najbliższych dniach pogoda będzie nadal jesienna.

Witam Wszystkich.

Mam jedną sugestię odnośnie tłumaczenia tekstu "Nad przepaścią lat". A dokładnie chodzi o wyraz "Iriji". Rosyjskie "Irij" oznacza WYRAJ - w mitologii słowiańskiej, kraina gdzie ptaki odlatują na zimę , choć w wyniku późniejszego wpływu chrześcijaństwa wyraj był coraz częściej przyrównywany i upodabniany do chrześcijańskiego raju. Więcej tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wyraj.

Mam przetłumaczone dwa teksty: Tuman Yarom i Zow Bitwy. Jeśli ktoś jest zainteresowany to moge podeslać. Tłumaczenia są moje (a nie jestem żadną rusycystką ), warto by ktoś na nie rzucił okiem dla pewności. Pozdrawiam serdecznie.

" />soboz_4
Teraz coś ogólnego,ale w temacie zwierzat. Dajesz przykład Anglii, że tam jest humanitaryzm zwierząt, nie wiem. Wiem natomiast napewno o dwóch przypadkach znajomy mi mówił który tam mieszka. Chodzi o niemcy. Do rzeczy. Była tam taka sytuacja że w okolicy gór harcu(nie wiem jak się pisze), mieszkańcy zauwazyli niedzwiedzia-nikomu nie przeszkadzał i co się w tych zachodnim humanitarnym kraju zrobiło? A no odstrzelili niedżwiadka, bo zagrożenie dla okolicznych mieszkańców. Natomiast druga sprawa odnośnie ptaków. U nas w kraju niektóre gatunki są pod ochroną ścisłą, gdy odlatuja do ciepłych krajow na zimę np włochy co tam myśliwi robią sztelają sobie-2 różne sprawy. Tam o zielonych nie słychać, nie robi się ajwaru. A u nas zwierzę najważniejsze.
Zadbajcie lepiej żeby schroniska miały więcej funduszy na swoją działalność, budujcie nowe schroniska. A dbanie o tereny zielone zostawcie fachowcom, leśnikom i mysliwym!

szymon novi ma rację z ptakami drapieżnymi już niedługo myśliwi przestaną mieć kłopot większość z tych ptaków i tak przeniesie się do miast tam gołębi jest pod dostatkiem nigdzie nie odlatują a te które zostaną na polach i w lesie zdechną z głodu bo niedługo nie będą miały na co polować.Co do jastrzębi to radzą sobie nawet z dorosłym zającem to już widziałem na własne oczy co prawda jastrząb też nie wyszedł bez szwanku. Widziałem też jastrzębia który głodny potrafił wejść do gołębnika. Te sytuacje miały miejsce zimą to dowodzi do czego zdolny jest głodny jastrząb. Darz Bór.