Niebo do wynajęcia... lecz deszcz rozmył litery i już nie wiem ...

Zawody byly w ciesninie Sund , a wiec Baltyk.
Poza tym morza to nie tylko grube ryby.Lowie rekiny i congery ale takze witlinki i makrele.
Jeden multiplikator wyglada jak beben , drogi klade na dlon i droga go nakrywam.
Wcale nie jet tak, ze to z armata na komara.
Roznice:
1.Gdy sa mocne plywy i trzeba rzucac bo jest sie na burcie naplywowej to multi. rzucajac spod burty rzucam dalej. Jest to bardzo wazne bo przy silnym plywie Ty poderwiesz pilkera dwa razy a ja piec.
2. bardziej precyzyjny i niezawodny hamulec.
3.mniejsze tarcia.
Na kolowrotku o szpuli stalej tzw. "spinningowym" tarcia sa ogromne zwlaszcza na rolce kablaka i dodaj do tego glebokosc plus ciezki pilker, dla mnie to tak jak jechac autem z zaciagnietym hamulcem recznym.
4. wytrzymalosc, Ty zajedziesz cztery kolowrotki ja dalej bede lowil swiom.
Narazie tyle. Chetnie poczytam o zaletach kolowrotkow o szpuli stalej.
Przepraszam za pisownie , nie mam polskich znakow.
Pozdrawiam . Darek.

Zapraszam wszystkich na rejs żaglowcem Zawisza Czarny na trasie Gdynia - Helsingor - Gdynia. Popłyniemy więc do miasta z zamkiem Kronberg Slot, w którym Shakespeare umieścił akcję Hamleta. Samo miasto liczy około 57 tyś. mieszkańców i leży w najwęższym miejscu cieśniny Sund, naprzeciwko szweckiego Helsingborgu. W niektórych źródłach można wyczytać, że właśnie tutaj znajduje się granica pomiędzy Morzami Bałtyckim i Północnym. Szczegóły na stronie:

www.seafarer.pl.tl/Planowane-rejsy.htm

Andrzej Szklarski
www.seafarer.pl.tl

Wyjazd miałby być namiotowy
Plan jest taki:
-środa (noc 21:00 do 7:00) - prom do Karlskrony (płd.Szwecja);
-czwartek- trasa 240km do Kopehagi (wsch.Dania) mostotunelem z MalmĂś w Szwecji, 16 km pod i nad cieśniną Sund, znalezienie kempingu; zwiedzanie miasta;
-piątek-trasa 304km do Arhus (płn./wsch. Dania) znalezienie kempingu; zwiedzanie okolic (latarnie,itp.);
-sobota-trasa 543km do Greifswald/Meklemburgia (płn./wsch. Niemcy), wieczorne latanie po plaży
-niedziela- trasa 387km – powroty do domów.

Szacunkowy koszt:
-prom Gdynia/Karlskrona: moto+kierowca 290PLN, pasażer 180PLN (grupowe taniej) - może jakaś promocja
-przejazd mosto-tunelem z Szwecji do Danii: 21EUR
-kempingi: od 5EUR w górę‌
-paliwo ~600PLN

PLANOWANA TRASA

Szukam doborowego towarzystwa do podróży

Z raportu opracowanego przez szwedzki Urząd Rybołówstwa (Fiskeriverket) most nad cieśniną Sund, łączący Danię ze Szwecją, zakłócił równowagę biologiczną w rejonie cieśniny. Most długości 7845 metrów jest jednym z elementów całego kompleksu komunikacyjnego, składającego się ze sztucznie usypanej wyspy liczącej cztery kilometry oraz tunelu długości 3510 metrów.
Badania naukowców dowiodły, że most przyczynił się także do znacznego spadku liczebności dorszy w Bałtyku, bo w większym stopniu niż zakładano zahamował dopływ do Bałtyku świeżej, zasolonej oraz dotlenionej wody z Morza Północnego. Do wzrostu populacji dorsza konieczna jest ona jako naturalne środowisko bytowania. Budowla zakłóciła również trasę wędrówek węgorzy pomiędzy Bałtykiem a Morzem Sargassowym. Zdaniem szwedzkich naukowców most nad Sundem negatywnie oddziałuje także na polskie łowiska.

Właściwie czy nie myśleliście nad wprowadzeniem premii za cieśnine giblartarska czy ciesnine bosfor bo skoro za sund jest to i za nie powinna byc a rzeki tez swoje powinny dawac.
A tak apropo: Więcej prowów dla Europy ;)
I mam jeszcze coś W polsce też było złoto na śląsku i w okolica Złotoryi więc moglibyście tam dodać

ja tam się nie znam, ale w tej decyzji (niemieckiej) jest tak:
GER = {
german_region = {
add_core = GER
base_tax = 1
}
nei wiem jak to odwrócić :P można np. zaprzeczenie (not = {) do warunku jakikolwiek innuy kraj kontroluje jakąkolwiek prowincję tego regionu, ale ja tam moderem nie jestem :P

---------- Post dodany 15:53 ---------- Poprzedni post dodano o 15:51 ----------

co do cieśnin, to faktycznie na gibraltarze chyba nie ma sensu dawać bonusu, na duńskich (sund?) są, ale czemu za bosfor i dardanele nie dostałem? :( (chyba że dostałem i nei pamiętam, ale chyba nie :(


O wiele lepiej by było gdby OE mając cieśniny nadczarnomorskie ( BURSĘ ) z tego korzystała. tyle, że te wływy tureckie na Morzu Czarnym obrazuje własnie ten CoT w stolicy. Event jest zrobiony bardzie pod wojny RUS-OE w 18 i 19 wieku i walkę mocarstw europejskich o wpływy na Bałkanach.
Bardziej zajołbym się otwartą furtką do ściem wewnątrztriggerowych. Np.
OR = {
38 = { #Riga
NOT = { owned_by = this }
cot = yes
}
310 = { #novgorod
NOT = { owned_by = this }
cot = yes
}
43 = { #Danzig
NOT = { owned_by = this }
cot = yes
}
Przykład:
Wystarczy by Eng zapłaciła odpowiednio Rus, by ta przeniosła CoT`a, a Dania straci 25% efficy i 1% prestiż. Niby jeszcze się to nie zdarzyło, jednak.... możemy przecież zakładać że gracze zawsze będą grali fair play.

O ile jeszcze można bronić wymaganej kultury skandynawskiej przy "A Sound Toll for Denmark primarily" chociażby tym, że DEN/SWE jest bardzo słaba i raczej nigdy nie będzie miała nawet 5 minut w kampani (nie ma tax reform, Gustawa Adolfa czy Karla).
Tak jednak nie mogę zrozumieć by do kontroli handlu z Indiami potrzebny był merkantylizm >7, a do kontroli handlu czarnomorskiego <2. Nikt mi chyba tego nie wyjaśni na historycznych przykłądach. Why tak jest? Bo pewnie Paradox wymysliłsobie, że nie mozna robić jednocześnie tego i tego. Te linijki powinny być usunięte.
Podobnych rzeczy jest sporo, dziwne że dopiero ktoś teraz nadział się na jakąś głupawą linijke.

No ja też ;-) A tak przy okazji może będziesz wiedział - czy (grając Niemcami) do Norwegii lub Szwecji trzeba puszczać konwoje czy też przechodzą przez Cieśninę Sund - jeżeli ma się zdobytą Danię??? A co jeżeli Danię pozostawiło się w spokoju - wtedy już raczej na pewno trzeba.


  On Sun, 17 Aug 2008 16:26:44 +0200, Cavallino wrote:
>Użytkownik "Marcin" <kontogrupx@gazeta.pl> napisał w wiadomości
>> Czy wjezdzajac na prom jako "pierwszy" zjezdza sie z niego pozniej jako
>> "ostatni"?
>> I chodzi mi tu o duze promy ;) (np PL<->SE)
>To zależy od kontrukcji promu.
>Np. przepływając cieśninę Messyńską zdarzało mi się i tak i tak, zależnie od
>pokładu na który wjechałem.

I jak sie wyjezdzalo - na wstecznym, czy bylo miejsce do zawracania ?

Bo tak ogolnie mi sie wydaje ze byloby to troche uciazliwe, i
samochody wjezdzaja i wyjezdzaja jednak na wprost, wiec kto pierwszy
ten lepszy.

Natomiast z kolejnoscia to juz roznie moze byc .. bylby chyba sens
ladowac od dolu, a wyladowywac od gory ..

J.



Bałtykowi brakuje tlenu

Bałtyk jeszcze nigdy nie miał tak dużego nidoboru tlenu jak obecnie - poinformował Szwedzki Instytut Meteorologii i Hydrologii, SMHI.

Według specjalisty w dziedzinie ekologii morza, prof. Fredrika Wulffa, ponad 40 tys. km kw. na środkowym Bałtyku pozbawionych jest tlenu. Dowodzi to w jak niebezpiecznej sytuacji jest nasze morze i świadczy, że bez podjęcia drastycznych posunięć możemy już nie wybrnąć z tego położenia. Bałtyk jest chory - twierdzi prof. Wulff.

Zdaniem badaczy, jest to głównie wynik kilkudziesięcioletniego "użyźniania" morza przez rolnictwo oraz niedokładnie oczyszczane, przede wszystkim komunalne, ścieki.

Naukowcy z SMHI stwierdzili też, że odkąd prowadzone są systematyczne pomiary, nigdy jeszcze nie zaobserwowano tak dużego stężenia siarkowodoru w wodach bałtyckich. Odkrycia tego dokonano w rejonie na zachód od szwedzkiej wyspy Gotlandia.

Siarkowodór wytwarzany przez bakterie korzystające z niedoboru tlenu jest zabójczy dla wszystkich wyżej zorganizowanych organizmów. Pod jego wpływem ginie fauna morska m.in. zniszczeniu ulegają jajeczka ryb. Równocześnie następuje rozrost wielu gatunków alg i występuje latem zjawisko popularnie zwane "kwitnieniem morza".

Skutki braku tlenu i wzrostu poziomu siarkowodoru dotknąć mogą zarówno przemysł rybny jak i turystyczny. W wodach wypełnionych algami mało kto chciałby się kąpać, a ponadto kontakt z nimi często jest niebezpieczny dla zdrowia. Zjawisko masowego rozrostu alg, znane choćby z lata tego roku może, jak wynika z raportu SMHI, powtórzyć się i w roku przyszłym.

Niepokojący stan Bałtyku jest też spowodowany brakiem dopływu dotlenionej i bardziej słonej wody z Morza Północnego. Dotychczas co roku sztormy jesienne wpychały takie wody poprzez cieśniny Kattegat i Sund. W tym roku, jak na razie, nadzieje na to nie sprawdziły się. Wody Kattegatu i Sundu po długiej i ciepłej, bezsztormowej jesieni są słabo nasycone tlenem. Ponadto są zbyt ciepłe, by mogły po zmieszaniu się z bałtyckimi wodami opaść głębiej dostarczając tam tlen.

Michał Haykowski


Źródło