Niebo do wynajęcia... lecz deszcz rozmył litery i już nie wiem ...


Wiekszosc niemieckich aut dziwnym trafem nie posiada instalacji pod obrotomierz tak jak np Sunny N14. Na marginesie skoro wybierasz auto "na kobiete" czyli na wyglad to ja sie calkowiecie umywam rece od doradzania Ci.

No chyba dowcip. Zanim przystapilem do wyboru auta najpierw poczytalem sporo w internecie jakie w tym przedziale cenowym sa najlepsze i z posrod nich byl Golf mk2, a ze mi sie podoba to padlo na niego. Pozatym wg tego co czytalem i slyszalem od innych, jest najlepszy w tym przedziale cenowym.


http://otomoto.pl/in...how&id=C5982077
nie bialy :)
silny :)
nie do zajechania :)
minus - to nie diesel...
p.s. tak, to moje...


O jej. Ciekawie ile to pali pewnie z 25 litrow na 100.. :E


Akurat w przypadku VAGów z tamtego okresu tzn. Golf 2, Golf 3, Audi 80 itd. wystarczy zmiana zegarów na takie z obrotomierzem i wszystko będzie hulało - w przypadku liczników na linkę ważne jest by zachować index (przełożenie w liczniku)



Tak samo w przypadku np. BMW. Po prostu dają uboższe zegary, ale instalacja jest ta sama, wystarczy podmiana zegarów. Więc nie wiem co to za większość ;)

Czyli mam to rozumiec jak. Poprostu wstawiam inny licznik i podpinam kable i tyle??
Ten post był edytowany przez Zetnakatel dnia: 06 Sierpień 2008 - 21:32

Moje pierwsze auto to był Nissan Sunny 1.4 (N14). Opłaty do przeżycia, za 4 - 5 tys. dostaniesz 1994 - 1995 rocznik, może nawet z gazem. W mieście spali Ci 8 litrów pb, w trasie zejdziesz do 6. Szukaj egzemplarza nie z Niemiec - one mają jedynie 75 KM, z pozostałych krajów 87 KM. Na światełkach nie jedną Astrę czy Golfa z większymi silnikami zawstydziłem. Przejechałem nim 15 tys. km. - żadnej awarii, palił od kopa nawet w największe mrozy. Niestety debil z Wąbrzeźna go nieuszanował i z sedana zrobił i hatchback'a. Na światłach. :mad2: Autko tak mnie zauroczyło, że teraz kupuję następcę - Nissana Almerę. Aha - zaleta tego autka to silnik 16V z dwoma wałkami rozrządu (dynamika) i łańcuchem rozrządu (łańcuch winnien starczyć na jakieś 300 - 400 tys. przebiegu.). Mój miał 200 tys. przebiegu a silnik tak chodził, że na światłach sprawdzałem czy mi nie zgasł. Zawieszenie - raczej miękkie. Pozdro

Sprzedam Ci mazde jak chcesz - wczoraj/dzis w nocy wrocilem nia z Niemiec

323F BG, 1994r, 153 000km 1.6 16v. Za 5500PLN. Do rejestracji.


oj raczej za 5tys nie kupi bravo ;)

Szrota kupi ;)


Moje pierwsze auto to był Nissan Sunny 1.4 (N14). Opłaty do przeżycia, za 4 - 5 tys. dostaniesz 1994 - 1995 rocznik, może nawet z gazem. W mieście spali Ci 8 litrów pb, w trasie zejdziesz do 6. Szukaj egzemplarza nie z Niemiec - one mają jedynie 75 KM, z pozostałych krajów 87 KM. Na światełkach nie jedną Astrę czy Golfa z większymi silnikami zawstydziłem. Przejechałem nim 15 tys. km. - żadnej awarii, palił od kopa nawet w największe mrozy. Niestety debil z Wąbrzeźna go nieuszanował i z sedana zrobił i hatchback'a. Na światłach. :mad2: Autko tak mnie zauroczyło, że teraz kupuję następcę - Nissana Almerę. Aha - zaleta tego autka to silnik 16V z dwoma wałkami rozrządu (dynamika) i łańcuchem rozrządu (łańcuch winnien starczyć na jakieś 300 - 400 tys. przebiegu.). Mój miał 200 tys. przebiegu a silnik tak chodził, że na światłach sprawdzałem czy mi nie zgasł. Zawieszenie - raczej miękkie. Pozdro

Dobre auto. z jakim silnikiem Alme kupujesz?


e tam bez przesady, demonem nie jest ale ja nie narzekam, chociaż chętnie bym zamienił na rs2000 nie mówiąc o prawdziwym cosworth'cie ;)

Chlopaki z kuj-pom FEFK-u znienawidzili mojego poprzedniego Sunny N14 sedan z '95 z 1.4 75KM, bo na pasie w Koronowie Essy 1.6 dostawaly po 40m na 1/4 mili...

Obecnie znienawidzili moja setke, bo dokladam XR3i RQB 131KM po 20-30m na 1/4 :E i dodatkowo mi pali wiele mniej...

a przeciez ten zlomek ma 16 lat :)


Chlopaki z kuj-pom FEFK-u znienawidzili mojego poprzedniego Sunny N14 sedan z '95 z 1.4 75KM, bo na pasie w Koronowie Essy 1.6 dostawaly po 40m na 1/4 mili...

Obecnie znienawidzili moja setke, bo dokladam XR3i RQB 131KM po 20-30m na 1/4 :E i dodatkowo mi pali wiele mniej...

a przeciez ten zlomek ma 16 lat :)

nie mow mi nic o nissanie, bo chorowalem na primere p10 gt, ale wszystkie jakie ogladalem byly tak skatowane.... musialem spasowac :(
co do osiagow escorta, wystarczy mi slowo cosworth :P, 1.6 jest jaki jest, przezyje, jak sie skonczy moc to juz na allegro jakies 2 literki widzialem :P, wiec wszystko jest do zrobienia.
Jako ze pisze to jeszcze zapytam... jak obdarzyc tylna kanape w zaglowki?
Gnite i mokrego jajka :)


kamil_lbn tu chodzi o paliwozernosc tych silników, mialem Audi A3 1.8 T miała 150 KM i spalała 9 w miescie, cisnołem rowno, a tu mam 1.6 i zjada mi 12..... wiec pytam co jest nietak...

Mam nissana sunny N14 1.4 na gazniku i przy max pałowaniu pali też 12... w cyklu miejskim jazda emerycka 7l... w trasie max 130 6.2 litra...
Wychodzi na to ze w Audi miłeś wiecej kucy, przesiadłeś sie na 1.6 i dajesz w palnik tak na poważnie to chyba regulacja gaźnika Cie czeka...Nie napisze zakładaj LPG bo jestem przeciwnikiem...Lata praktyki

Witam.


Sunny 1,4 LX 1993r full wtrysk, predkosciomierz sterowany elektronicznie (nie na linke)

Jestem w trakcie swapu liczników (wersja bez obrotomierza na wersje z)

Poprzepinałem już wszystkie przewody w kostkach (nie bylo latwo i zostało mi już tylko pociągnięcie sygnału do obrotomierza z kompa.

Podłączyłem przed chwilą nowe zegary, tak na próbe i wszystko śmiga pięknie (kontrolki kierunków, długich, wskaźnik temp, wskaźnik paliwa, zegarek, podświetlenie diodowe, itp.)

Jedyne co sie zesrało to, że nie pali się żadna kontrolka przy włączonym zapłonie (bez odpalania silnika)

Moje pytanko brzmi jakie dokladnie kontrolki powinny się zaświecic - pomoże mi to szukać błędu w podłączeniu.

dzieki i pozdrawiam

witam mam taki problem, mój sunny ma tak że dodam gazu, puszczam to powinien szybko zejść na niski poziom obrotów an robi to z takim opóźnieniem, czasem tez szarpnie przy niskich predkościach, przy zmianie biegów np z 3-4-5, sprzęgło to cały czas wysokie obroty ma, trzeba szybko biegi zmieniać przez to wszystko pali jak smok, Dowiedziałem się że mam pękniętą sprężynkę w gaźniku, gdzię mogę taką dostać? proszę o pomoc.

witam wszystkich. Mam nissana sunny 96 rok van ( buda z blachą:)) silnik 1.7DL. Autko fajne itd pali w mrozy idealnie itd. Parę dni temu wymieniłem filtr powietrza i paliwa bo auto po dluzszym postoju ciezko sie rozpedzalo. Pozniej autko odpowietrzyłem no i jazda,ale jak postoi nocke na mrozie to rano odpala ok ale jak ruszę to auto nie chce jechac dlawi sie nie reaguje na gaz i skacze. Im mocniej dam gazu tym auto zwalnie i staje i gasnie. Delikatnie daje gazu i szybko wrzucam 4-5 bieg i jade 40/50km/h. każde nacisniecie mocniej gazu to zadlawienie i tak ok 10km a potem ok. Jak ciepły nie ma problemu. Proszę o radę jak to odpowietrzyć ewentualnie bo u mnie w obudowie filtra nie ma śróbki do odpowietrzania.


No tak, tylko czemu zadziałał za trzecim razem jak tylko pozwoliłem alarmowi się uzbroić. I nic więcej nie robiłem prócz wyjęcia kluczyka ze stacyjki na 30s. jak szczotki się wieszają to czasem pali normalnie, a czasem jest cisza i nie trzeba nic robić (pukać w rozrusznik itp), po prostu za którymś razem same się odwieszają. Z drugiej strony, jeśli by było coś z alarmem a z immo tym bardziej, to tak jak napisałeś wyżej, rozrusznik by kręcił ale pompa paliwa by była odłączona. Ewentualnie (nie jestem pewien jak jest w N16 bo przytrafiło się to mojemu tacie w Sunny N14) szczotki przy stacyjce mogą się kończyć. Objawy u taty były identyczne, po przekręceniu kluczyka kontrolki się zapalały ale rozrusznik nie kręcił, cisza kompletna, zaprowadził do znajomego mechanika i ten sprawdził rozrusznik ale był ok, okazało się że winne są szczotki ale przy stacyjce. Jak to dokładnie wygląda nie wiem, czy ma to jakąś inną fachową nazwę też nie wiem bo nie było mnie wtedy w domu (byłem w wojsku) i nie rozmawiałem z mechanikiem ani nie widziałem części.

Heh.. dokładnie. xD

Zacytuje mojego kumpla "Kiedyś za niezawodność VW dałbym sobie reke uciąć. I bym teraz k.... ręki nie miał".

Co Ci jeszcze mogę doradzić to nie szukaj sprowadzanych. Samochody sprowadzane mają załóżmy około 170-210k przebiegu. Właściciel zarzeka się że wszystko ładnie i cicho chodzi. I tak jest ale do czasu. Jako że części mogą nie wykazywać żadnych hałasów to ich granica wytrzymałości jest blisko. Wjeżdża taki samochód na polskie drogi, 5-10k i zaczynają się odzywać łączniki, tuleje, końcówki, krzyżaki, i zaczyna się kolejne pakowanie kasy. Sprowadzone tylko z fakturami niedawnych wymian. Jeśli nie ma żadnych napraw w książce w zawieszeniu przez ostatnie 60-80k to od razu możesz podziękować. Stawiam w ciemno że się rozsypie.

Kilka przykładów
- Toyota Corolla 1.8 70KM
- Nissan Primera P10 2.0 TD 90KM
- Nissan Almera N15 2.0TD 75KM, może być też 1.4, unikaj z gazem starszym niż 3-4 lata.
- Nissan Sunny B13/N14 ten sam silnik co almera.
Nie powinny mieć wycieków, a komory nie powinny być wyczyszczone, inaczej porządnie depnij przy oględzinach, jeśli zacznie się gdzieś pocić to odrzuć, najprawdopodobniej bite i źle składane silniki po korektach. Corolla po 500k nie dawała nawet małej kropeczki oleju, i nie powinna.
Teraz benzyniaki:
- Almera jak wyżej
- Sunny i Primera tylko 1.6, uważaj na 1.8 są wytrzymałe ale potrafią zjeść troche oleju przy przebiegach ponad 250k
- Suzuki Swift 1.0, i 1.3 8 lub 16V, 1.6 które też jest dość oszczędne, jeśli będą bić popychacze to unikaj bo był katowany. Oglądaj podłoge bo rzadko kto je konserwuje.
- Suzuki Baleno jak w przypadku swifta
- Civic 1.4, pali co 1.3 ale wytrzymalszy, 1.5 V-tec-e 90KM, oszczędne i dynamiczne, zwykłych 1.5 unikaj bo pękają głowice. Powyżej nie ma się co wybierać bo 1,6 potrafi zjeść z 9l, a v-tec nawet do 12. Unikaj z gazem bo zwykle mają wypalone gniazda.
- Corolla 1.4, jeśli to jest VVT-i to tylko bez gazu, źle je znoszą.