Niebo do wynajęcia... lecz deszcz rozmył litery i już nie wiem ...

Bardzo fajna sala, po prostu świetna! i kościółek urokliwy
Jeśli chodzi o salę, to na pewno nie dekorowałabym ścian, bo są superowe. Zrób
tak jak mówisz: proste białe obrusy na stoły (stoły, mam nadzieję, prostokątne?
Okrągłe nie pasują MZ), delikatne kwiaty na stołach, niczym nie przybrane
krzesła. Zrób z tej "surowości: atut.

Jak najbardziej do tego pasuje skromna, prosta sukienka. Pasuje idealnie.
Warunkiem jest "nieprzewalenie" sali dekoracjami.

tomelanko

jakoś te sukienki mnie nie przekonują. są jakieś takie pospolite. ale ja się nie
znam

co do biżuterii to już pisałam wyżej i uważam że jest bosko superowa. Pani
BlackDiamond robiła mi dwa komplety różne, pod moje indywidualne zamówienie, bo
ja nie mogłam się zdecydować-ale to cała ja uważam, że super diołcha. a jak
będziesz zamawiać? bezpośrednio?

czemu welon chcesz tak upiąć? ;/

dla mnie 311, superowa, tzn ja wole z ramiączkami, jakoś mi się wydaje, że
wygodniejsza i pewniej bym się w niej czuła, mam biust c i może dlatego; ale
sukienki fajne bardzo; ja miałam już upatrzoną, chciałam szyć ale w innym wątku
ktoś zachwalał agnes i mam dylemat, bo jednak inna mi się podoba niż pierwotnie
założyłam, a taka byłam pewna, no nic pomyśle jeszcze, ślub w sierpniu; szkoda,
że trzeba zdecydować się na jedną suknie.

takie zajeb...superowe i mają rozmiar 36 1/2 więc idealny dla mnie
no ale jak rąbek sukienki przyłożyłam....okazały się kości słoniowej miec kolor:
( Cóż. Ale te co kupiłam też piękne :
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1111&w=25124014&wv.x=2&a=41624673
No a tamte tak wyglądają img240.imageshack.us/img240/5123/butykn4.jpg
Mam wszystko w mojej bazie komputerowej haha

odpowiadam zbiorowo :D
cledomro : Opcja z kolorem tez bedzie ale dzisiaj chcialam pobawic sie
wielkoscia tej chusty (jest ogrooooomna).

ryfka: jest superowa, wykombinowalam tez ze moge z niej zrobic poncho a byc moze
w ekstremalnych warunkach uzyc jako koca ;)

magdaksp: Jest szaro-brazowo-zielono-czarno bo sukienka wbrew temu co mi sie
wydawalo w sklepie nie jest khaki tylko szara. W jakis inny dzien ja ozywie ale
dzisiaj byla faza na ta chuste. Przez moment rozwazalam zywe rajstopy ale nie
lubie na sobie (nosze zwykle pod dzinsami na spacerze z psem ;)

ciak1: chusta jest boska ale tez nie jedyna choc darowanemu koniowi :DD
Chyba bylaby bardziej moja gdyby byla mocniej kolorowa ale z drugiej strony sama
zawsze probuje kupic cos zielonego a koncze na kolejnym odcieniu fioletu,
ewetualnie rozu czy czerwieni z domieszka niebieskiego czasem. Idealna chyba
chuste widzialam w Lodzi w cepelii ale kosztowala 250 zl. Czarna ale chaftowana
w te cudne zywe roze... Moze kiedys sie jej dorobie ale na teraz jest za droga :D

hazel_dobkins: na upartego mogalbym doswietlic ten pokoj ale chce wam oszczedzic
widoku mojej staroswieckiej lazienki ;))
Hehe, bransolete zalozylam ale zdjelam bo dzis joga - balam sie ze zapomne i za
duzo rozbierania a ja tam zwykle na styk jestem :) Do bransolety mam idealna
koszulke, pokaze tu niedlugo na zywo :DDD

swietne buty, cudo, cudo kolor, ale wiesz co nie nosilabym sukienki
i butow w tym samym kolorze tzn mozna oczywiscie, ale lepiej by to
wygladalo gdybys np
zalozyla sukienke, do tego dodatki takie jak juz w kazdym wtaku
podaja, czarne, biale czerwone, moze fiolet

a buty mozesz zakladac do czego innego, do tej sukienki oczywiscie
tez

ale superowe buty

przed godziną wróciłam z jesiennych zakupów, plan był taki: garnitur do pracy w
kolorze nie-czarnym i nie-szarym oraz nie w paski, kardigan luzny, długi,
asymetryczny jakiś, buty na obcasie zabudowane a nie botki;
efekt: 2 pary spodni dla dziecka, sukienka princeska (w zastępstwie garnituru)
oraz płaskie, zamszowe botki z taką luzną pomarszczoną cholewką - superowe ;)

czy ilość jedzenia ma wpływ na dzidziusia?
czyli to ile jem ma wpływ na to ile ono waży i ile ma cm?
bo ostatnio jem mało ,biorę prenatal classic bo moja dieta nie jest superowa,czyli jem tak samo jak przed ciążą

Brzuś co prawda powoli zaczyna wyskakiwać to juz koniec 4 miesiąca ,dodam ze juz chodzę z rozpiętym zamkiem i guzikiem narzucam na to czarną mini sukienkę bo jeszcze ciążówek nie kupię

dobrze sie trzeba zastanowic
wiesz z tą elna z aukcji jestem zaskoczona bo dokładnie ten model kosztuje ok
3000 zł a tu jest parwie o połowe tanszy i faktycznie wypasiona. Ja od piątku
mam elne 6200 i jest superowa, sciegi są fajne przyadtne np do ozdabiania
sukienek dla dziewczynek mozna serwetki robic itd itd wszytsko zaleznie od
wyobraźni i zacięcia, załuje ze moja nie ma alfabetu
sparwdziłabym tego alegrowicza i w ciemno bym ci poleciła bo mam duzo nizszy
model i jestem zadowolona a nawet zachwycona

Eksperymenty z masą solną:)
Fajnie by było stworzyć wątek wszystkich eksperymentów, odkryć, doświadczeń
dotyczących masy solnej
Ja dziś odkryłam bardzo fajny sposób na łączenie ze sobą zabarwionej masy.
Otóż rozwałkowałam fioletową masę, następnie rozwałkowałam masę zieloną i
różową, wykroiłam z tych dwóch ostatnich cieniutkie paski, przykleiłam
(smarując wodą) paski do fioletowej masy (tzn. połozyłam na nią po prostu) i
to wszystko razem rozwałkowałam. Wyszła superowa masa w paski, w sam raz do
wykrojenia anielskiej sukienki Paski zielone i różowe fantastycznie wtopiły
się w fioletową masę, bez żadnych brzydkich brzegów, liniii itp. Mozna w ten
sposób wtapiać w masę kółka i inne wzory, jakies ślimaki, esy-floresy itd.
Anioła w sukience w paski zmajstrowałam, teraz bidak czeka sobie na
wyschniecie

Jakiekolwiek nowe doświadczenia mile w tym wątku widziane (tu puszczam oko do
eksperymentatorki Ea-szarri, dzięki której też zaczęłam szaleć z aniołami, a
której dzielenie się własnymi doswiadczeniami bardzo mi pomogło .

Masosolne poszukiwaczki masy idealnej - zapraszam


ja sobie kupilam superową )))) mam 2 wesela, jedno po drugim
praktycznie
nie wiem co sie nosi, ale wszystko szyte w 1 desen, materialy
sztywne, kolory głównie złote
kupiłam sobie taką do kolan, obcisłą, z dosc miekkiego materialu,
lekko wystaje koronka przy kolanach. wiazana na szyję, z przodu po
cyckach az do pepka idzie taka litera V ze wstawkami a jakby
pomiedzy ramionami V są falbany, ale nie takie chamskie, tylko jakby
pofalowany materiał. Generalnie fiu fiu i jestem zadowolona
bardzo )))
do tego mam srebrna torebke i srebrny szal - aha sukienka czarna ze
srebrnymi wstawkami


Już jestem.
Dla przypomnienia podaję link do mojej wypowiedzi, mam nadzieje, że
zadziała:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48760&w=79242774&a=79851610

a propos byłam w sklepie i kupiłam superową sukienkę na wesele mojej
koleżanki i zamierzam w niej błyszczeć.
Musisz mi Asiulek wybaczyć nagłe wyjscie ale własnie po tę sukienkę
szłam

"Cypkor Neliusz P." <cyp@o2.pl


Użytkownik "ksRobak"
| A JA?
| Pisząc posty i listy do LUDZI piszę równocześnie DO SIEBIE.
| Tak.
| Te treści uświadamiają mi jaki jestem a jaki chciałbym być.
To jest oczywiste. Ja tez piszac listy na grupe - pisze do SIEBIE i o SOBIE.
Kazdy z nas tak czyni:
Dowod: Nie pisze komentarzy do wszystkich listow, lecz tylko NA NIEKTORE,
na te - ktore wspolgraja z moja ukryta natura, poruszaja w niej jakies struny,
harmonizuja ze mna samym, pozywtywnie lub negatywnie.
Przepraszam, ze skomentowalem jedynie ten fragment listu, ktory wspolgral z
moja natura i moimi przekonaniami.

Cyprok Neliusz P.


Ale wcale tak nie musi być... :)
Aby rozjaśnić Panu powyższy pogląd posłużę się dwoma pańskimi przykładami.
Przykład pierwszy:
Mąż i żona stoją przed wystawą sklepową. Żona mówi:
- zobacz mężu jaka ładna i tania sukienka.
Mąż nie słucha, choć odpowiada:
- zobacz żono jaki superowy spining do wędki.
Żona nie słucha tylko odpowiada (sobie) choć zwraca się do męża:
- Ładnie bym wyglądała w tej sukience? Pasowała by do koloru moich oczu?
Mąż nie słucha tylko odpowiada (sobie) choć zwraca się do żony:
- Piotrek pękł by z zazdrości gdybym miał taki sprzęt...
Żona nie słucha tylko odpowiada (sobie) choć zwraca się do męża:
- Kaśka pękła by z zazdrości gdyby zobaczyła mnie w takiej sukience...
pytanie:
czy coś stoi na przeszkodzie by żona zobaczyła wędkę a mąż sukienkę? :o)
wszak oboje myślą o tym samym - o wywołaniu zazdrości.
&
Przykład drugi:
Zakładamy sobie, że żaba widzi tylko te obiekty, które "są w ruchu".
Zgodnie z tym założeniem nie widzi ani wędki ani sukienki
ale
ruch jest względny.
Nasza żaba nie musi czekać aż wędka i sukienka się poruszą
bowiem gdy skręca głową to cały obraz, który stoi na jej dnie oka
przesuwa się względem siebie.
morał:
żaba, która kręci głową - widzi wszystko co widzialne.
To co niewidzialne postrzega człowiek umysłem.
Tak. :-)
~°<~
Edward Robak*
Uwaga: kopia na free-pl-prawdy